3500 pkt nadal przyciąga
Po dwóch dniach wzrostów na WIG20 na finiszu ubiegłego tygodnia dały znać o sobie niedźwiedzie. Indeks blue-chipów zanotował w piątek spadek o -2,4% (do 3545,4 pkt.). Była to najsłabsza sesja od początku marca. Na razie bykom ciężko oddalić się od okolic 3500 pkt, ale rysuje się tu też wyraźne wsparcie. Na plus wyróżniało się (po lepszych od oczekiwań wynikach) Dino (+10%). Na drugim biegunie był KGHM (-9%). Na europejskich parkietach także przeważały spadki. DAX stracił -2,1%. Korekta, po serii nowych rekordów, zawitała na Wall Street. S&P500 spadł o -1,2% a Nasdaq Comp o -1,5%. W mediach w końcówce ubiegłego tygodnia dominował temat rozmów na linii Trump-Xi, ale trudno mówić o jakiś przełomowych informacjach po ich zakończeniu. Rano na rynkach azjatyckich rano przeważają spadki (pojawiły się m.in. słabsze od oczekiwań dane makro z Chin o sprzedaży i produkcji). Na niższych poziomach handlowane są także kontrakty na S&P500 oraz DAX. W kalendarium makro mamy dziś jeszcze odczyt inflacji bazowej z Polski. Kontynuujemy także publikacje raportów za 1Q’26 na GPW. W końcówce znakomitego sezonu wynikowego w USA inwestorzy będą czekać na środę i wyniki Nvidii.
Krzysztof Pado
