Bliski Wschód w centrum uwagi
Wczoraj obserwowaliśmy pierwsze reakcje rynku na konflikt zbrojny, jaki rozpoczął się w weekend na Bliskim Wschodzie. WIG rozpoczął sesję spadkiem w okolicach -2%, do południa odrabiał straty, które później ponownie się pogłębiły. Ostatecznie zakończył dzień z wynikiem -1,1%. WIG20 zaliczył podobny przebieg sesji i również zakończył ją tracąc -1,1%. W gronie blue chipów najmocniej spadały PKO BP (-3,7%), Żabka (-3,4%) i mBank (-3,3%). Z drugiej strony wzrosty pokazały tylko 3 walory – Orlen, który zyskał po zwyżkach cen ropy +5,1%, Kruk (+1,6%) i CD Projekt (+0,5%). Sektorowo najlepiej radziły sobie spółki paliwowe (+5,1%) i motoryzacyjne (+2,6%). Z drugiej strony, najmocniej traciły banki (-2,9%), górnictwo (-2,6%) i media (-2,6%). Na pozostałych rynkach europejskich również dominowały ponure nastroje – DAX stracił -2,6%, CAC -2,2%, a FTSE100 -1,2%. Zdecydowanie niższą zmienność, a nawet lepsze nastroje, pokazali inwestorzy na Wall Street, gdzie początkowo indeksy spadały, ale potem znaleźli się kupcy na przecenione aktywa. S&P zakończył sesję delikatnie powyżej punktu odniesienia, Nasdaq zyskał +0,4%, jedynie DJI stracił -0,1%. Na Bliskim Wschodzie trwają bombardowania. Wczoraj irańskie drony trafiły w ambasadę USA w stolicy Arabii Saudyjskiej, a Donald Trump zapowiedział odwet. Rano ropa kontynuuje wzrosty (WTI +2,3%), natomiast złoto lekko spada.
Anna Tobiasz
