Napięcia na linii USA-Europa
Wczorajsza sesja na GPW przyniosła umiarkowane spadki głównych indeksów. WIG20, przy obrotach sięgających 1,6 mld PLN, stracił -0,5%. W gronie blue chipów najgorzej radziły sobie spółki odzieżowe – LPP (-3,3%) i CCC (-1,9%). Mocny wzrost zanotował za to KGHM (+3,0%). Zwyżka kursu miedziowego giganta wyniosła WIG-górnictwo na +2,7%, mimo sporego spadku JSW (-4,1%). W gronie indeksów sektorowych najsłabiej wypadła chemia (-3,9%) i odzież (-2,9%). Na pozostałych rynkach europejskich spadki indeksów były bardziej dotkliwe – DAX stracił -1,3%, a francuski CAC40 -1,8%. Inwestorzy rozważali wczoraj wprowadzenie 10% ceł na kraje, które wysłały żołnierzy na Grenlandię. Donald Trump, zapytany wczoraj, czy użyje siły, by zająć wyspę, odmówił odpowiedzi. Kolejnym konfliktem okazała się sprawa powstania Rady Pokoju, mającej nadzorować dalsze działania w Strefie Gazy. Dołączenia do organizacji odmówił Emmanuel Macron. Donald Trump zasugerował, że może nałożyć 200% cła na francuskie wina i szampany, co miałoby zmusić prezydenta Francji do zmiany zdania. Obawy przywódców europejskich budzą szerokie kompetencje rady, która mogłaby ingerować w inne obszary poza Strefą Gazy i potencjalnie zastąpić ONZ. Dzisiaj rozpoczyna się Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, a inwestorzy z USA wracają do gry po długim weekendzie. Po sesji swoje wyniki opublikuje Netflix.
Anna Tobiasz
