Nerwowy tydzień

Środa na WIG20 przyniosła przewagę podaży. Około południa indeks zszedł wyraźnie poniżej 3600 pkt, w kolejnych godzinach udało się nieco zniwelować straty. Finalnie dzień zakończył się spadkiem o -1,1% do 3602,1 pkt. Na plus ciężko kogoś wyróżnić. Symboliczne wzrosty (<1%) zanotowały Kruk czy Żabka.  się akcje Dino i PZU (po +2%). Na drugim biegunie były kolejny dzień akcje PGE (po -3%). Wyraźnie traciły tez Kęty czy KGHM. Technicznie do obrony nadal istotny pozostaje poziom 3600 pkt, który w maju stanowił istotny opór. Na europejskich parkietach mieliśmy przewagą spadków. Czwarty dzień z rzędu zniżkował DAX (-1,0%). Spore spadki mieliśmy na Wall Street. Na zamknięciu S&P500 stracił -1,6% a Nasdaq Comp zniżkował o -2,0%.  Rynek reagował m.in. na powrót do agresywnej retoryki Trumpa względem Iranu i wymiany ognia. Zgodne z oczekiwaniami okazały się dane o inflacji w maju w USA (+4,2% r/r). Dziś rano mamy próbę uspokojenia na rynkach w Azji. Japoński Nikkei225 handlowany jest blisko punktu odniesienia. Lekko spadają kontrakty na DAX, ale odbijają futures na S&P500. Rynek będzie dziś czekał głównie na decyzję ECB (spodziewana podwyżka stóp). Natomiast jutro debiut SpaceX (który mógł wysysać płynność z rynku w ostatnich dniach).


Krzysztof Pado