Nikkei225 z nowym ATH, a S&P500 tuż, tuż
Poniedziałek na WIG20 rozpoczął się od spadkowej luki i sporej przeceny na KGHM (po mini-krachu na metalach). Kolejne godziny handlu przyniosły jednak uspokojenie nastrojów i finalnie WIG20 zamknął się na zielono (+0,1%) na poziomie 3364,0 pkt. Sam KGHM był najsłabszym ogniwem rynku, tracąc na zamknięciu -6%, ale licząc od poziomu otwarcia sesji zyskał blisko +11%. Najlepiej wśród blue-chipów zachowywały się wczoraj banki (po 2-3% zyskały Pekao i Santander BP). Na parkietach europejskich mieliśmy wczoraj przewagę byków, DAX zyskał +1,1%. Na Wall Street sesja rozpoczęła się lekko pod kreską, ale to popyt miał na końcu przewagę. S&P500 zyskał +0,5%, a Nasdaq Comp +0,6%. Mimo wszystkich ostatnich zawirowań na różnego rodzaju aktywach, S&P500 jest mniej niż 0,5% od swojego ATH. Dziś rano mamy spory powiew optymizmu w Azji, około 4% zyskuje japoński Nikkei225, który ustanowił nowe szczyty przed weekendowymi wyborami parlamentarnymi w tym kraju. Lekko na wartości zyskują kontrakty na DAX oraz S&P500. Odbicie kontynuują także rano metale szlachetne. Kalendarium makro jest dziś raczej puste. Inwestorzy mogą skupiać się na kontynuacji sezonu wyników na Wall Street.
Krzysztof Pado
