Polityczny cios w Orlen, LPP samotną zieloną wyspą na GPW
Czwartkowa sesja upłynęła pod znakiem lokalnych decyzji wokół rynku paliw i wciąż wysokiej premii geopolitycznej na ropie. WIG20 spadł o 0,18% do 3306,6 pkt, mWIG40 o 0,30%, a sWIG80 o 0,49%, przy 2,37 mld PLN obrotu na szerokim rynku, z czego 2,0 mld zł przypadły na blue chipy. Głównym balastem był Orlen (-2,21%) po zapowiedzi „pakietu CPN”, maksymalnych cen paliw i podatku od nadmiarowych zysków, a przecenę pogłębiały KGHM (-4,58%) i CD Projekt (-2,33%); przeciwwagą było LPP (+12,69%) po bardzo dobrych wynikach, co wywindowało WIG-Odzież o 10,06%. Wśród sektorów najmocniej traciły górnictwo (-4,46%), gry (-2,07%) i paliwa (-2,21%). Mimo deklaracji D. Trumpa, że w zamian za przepuszczenie tankowców, rozważa wariant ułożenia relacji naftowych na wzór wenezuelski (część zysków z przejętej ropy dla USA), Teheran odrzucił amerykańskie propozycje zawieszenia broni jako jednostronne i niesprawiedliwe. Brak przełomu natychmiast wywindował ceny ropy powyżej 100 USD za baryłkę, co z kolei wywołało popłoch na rynkach akcji i obawy o stagflację. Na rynkach bazowych dominowała czerwień: przy zamknięciu Europy DAX spadł o 1,50%, CAC40 o 0,98%, FTSE100 o 1,33%, a w trakcie handlu w USA S&P500 tracił 1,68%, Nasdaq 2,27%, a DJIA 1,06%, bo rynek znów wrócił do scenariusza przedłużonego konfliktu i wyższej presji kosztowej.
Piotr Barcz
