Ropa budzi coraz większe obawy
Po neutralnym początku sesji, kolejne godziny handlu na WIG20 w środę przebiegały pod dyktando podaży. Indeks istotnie oddalił się od poziomu 3900 pkt, który był już na wyciągniecie ręki. Finalnie sesja zamknęła się na poziomie 3831,0 pkt, co oznaczało spadek o -1,1%. Najmocniej zachowywały się akcje PGE (+4%) i Orlenu (+3%), Najsłabiej radziły sobie spółki handlowe: Modivo, Dino i Żabka spadły po 4-5%. Nie pomagały rosnące kolejne dzień dynamicznie ceny ropy (powrót notowań Brent >100 USD/bbl). Pytania czy kolejny raz zobaczymy TACO Trumpa ws Iranu? Nastroje na innych europejskich parkietach także nie były dobre. DAX zniżkował o -1,8%. ECB nie zmienił stóp procentowych, ale rynek pozycjonuje się już pod podwyżkę po wakacjach. Wyraźnie spadkową sesję zaliczyła także Wall Street. Na zamknięciu S&P500 zniżkował o -1,2%, a Nasdaq Comp stracił -2,1%. Rano mamy komplet czerwieni w Azji. Nikkei225 zniżkuje o blisko -3%. Kontrakty na S&P500 i DAX notowane są w pobliżu wczorajszych zamknięć. Z danych makro mamy dziś m.in. wstępne odczyty PMI za lipiec ze strefy euro i USA. Inwestorzy skupiają się także na kolejnych raportach kwartalnych z Wall Street czy doniesieniach z linii USA-Iran.
Krzysztof Pado
