Rozdwojenie na GPW: Giganci ratują WIG20, szeroki rynek w odwrocie

Czwartkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem wyraźnego podziału. Z jednej strony WIG20 zdołał utrzymać się nad kreską, zyskując 0,22%, z drugiej strony WIG oddał 0,11%, mWIG40 stracił 1,05%, a sWIG80 obniżył się o 0,68%. Dodatkowym balastem okazała się seria bardzo słabych danych, wskazująca na nieoczekiwany spadek zatrudnienia oraz wyhamowanie w przemyśle i budownictwie. Dodatni wynik WIG20 uratowało zaledwie kilku gigantów: Orlen (+3,05%), Orange (+3,0%) oraz banki (m.in. Pekao +1,8% po rekordowych zyskach). W koszyku blue chipów potaniało aż 14 walorów, na czele z LPP (-2,7%), PGE (-2,6%) oraz Kętami (-1,6%). Giełdy w Europie zakończyły dzień na minusach, trawiąc rozczarowujące raporty kwartalne z sektora przemysłowego: DAX -0,9%, FTSE100 -0,6%. Spadki nie ominęły USA (S&P 500 -0,28%, Nasdaq -0,31%) w odpowiedzi na doniesienia geopolityczne, ale też zawirowania w sektorze prywatnych pożyczek, wywołane decyzją funduszu Blue Owl Capital. Awersję do ryzyka podbija widmo eskalacji na Bliskim Wschodzie. Amerykańskie ultimatum wobec Iranu wywindowało ceny ropy Brent powyżej 72 USD (najwyżej od 6,5 msc), rodząc obawy o przestoje w dostawach. W piątek uwaga rynków skupi się na wstępnych lutowych odczytach PMI (strefa euro, USA) oraz popołudniowej publikacji amerykańskiego PKB za 4Q’25.

Piotr Barcz