Rząd przyciska na energetyce, Wall Street czeka na Nvidię
Za nami kolejny dzień słabszych nastrojów na rynkach. WIG20 cały dzień był pod presją sprzedających i zakończył notowania spadkiem o -1,8% do poziomu 2903,1 pkt. Tym samym indeks wymazał już sporą część rajdu byków z października. Na plusie wczoraj było jedynie CCC (+2%). Spadkom przewodziło PGE (-6%). Jeszcze mocniej traciły inne państwowe spółki energetyczne (Enea, Tauron), które obecnie są notowane w mWIG40 i przyłożyły się do spadku tego indeksu aż o -2,7%. Powodów można szukać głównie w rozpoczęciu przez rząd prac nad „poprawą efektywności” stawek dystrybucji energii (co jest odpowiedzią na wcześniejszy postulat prezydenta, by je obniżyć). Nastroje na rynkach europejskich także były słabe. DAX zniżkował o -1,8%, Podobnie było na Wall Street. S&P500 spadł o -0,8% a Nasdaq Comp o -1,2%, przy czym indeksy najsłabiej wyglądały w momencie zamykania się europejskich parkietów. Dla S&P500 była ta czwarta spadkowa sesja z rzędu (poprzednio pięć sesji ze spadkami pod rząd indeks zaliczył w sierpniu). Na rynkach azjatyckich rano mamy lekkie spadki w Japonii czy w Korei. Także kontrakty na S&P500 oraz DAX są handlowane pod kreską. Rynek będzie czekał głównie na wyniki Nvidii, które pojawią się wieczorem naszego czasu, po sesji w USA.
Krzysztof Pado
