Sesja na przeczekanie

Pierwsza część wczorajszej sesji na WIG20 przebiegała pod znakiem próby wybicia się ponad 3300 pkt. Popołudniu popyt jednak przygasł i finalnie dzień skończył się spadkiem o -0,3% do 3281,0 pkt. Na wartości najmocniej zyskały: CD Projekt (+5%) oraz KGHM (+2%, kolejny rekord cen srebra). Najsłabszymi walorami były Żabka (-4%) oraz Pepco (-3%). Brak wyraźnego kierunku był z kolei widoczny na indeksach mniejszych spółek (mWIG40: +0,2%, sWIG80: -0,1%). Także na parkietach europejskich brakowało zdecydowania. DAX pozostał na podobnym poziomie jak dzień wcześniej. Grudniowe dane o CPI z USA za grudzień okazały się delikatnie lepsze od oczekiwań (na poziomie inflacji bazowej). Startuje sezon wynikowy na Wall Street, gdzie raporty za 4Q’25 publikują już w tym tygodniu pierwsze banki (JP Morgan pokazał EPS poniżej oczekiwań). Na Wall Street mieliśmy delikatne spadki. Zarówno S&P500 jak i Nasdaq Comp straciły po -0,2%. Rano na rynkach azjatyckich mamy przewagę popytu (Nikkei225 zyskuje ponad 1%, przy lekkich spadkach w Chinach). Z kolei futures na DAX i S&P500 są na minimalnych minusach. Z danych makro mamy dziś przede wszystkim listopadowe odczyty sprzedaży detalicznej oraz inflacji PPI z USA. Na krajowym podwórku decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie RPP (konsensus zakłada brak zmian po ostatniej serii obniżek, są jednak także głosy rynkowe, że możliwa jest kolejna obniżka).


Krzysztof Pado