Szansa na kolejny test oporu?
Sesja w środę na WIG20 bardzo przypominała tą z wtorku. W pierwszej części przewagę budowała stopniowo podaż, by w drugiej ujawnić się mógł popyt. Tym samym na wykresie pojawił się kolejny wyraźny dolny cień. Notowania zakończyły się na poziomie 3262,9 pkt po spadku o -0,2%. Od początku roku pozostajemy w konsolidacji 3200-3300 pkt (dziś z szasną na test górnego ograniczenia). Liderami wzrostów wczoraj były Orlen i PGE (po +1%). Najsłabszymi walorami były Allegro (-3%) oraz CD Projekt (-2%). Na parkietach europejskich mieliśmy mieszane nastroje. Relatywnie słabo wypadł DAX, który stracił -0,6%. Z kolei sporo lepsze nastroje panowały na Wall Street. Mimo wahań w ciągu dnia, S&P500 i Nasdaq Comp zyskały po ponad 1%. Nastroje zostały wyraźne wsparte po słowach D. Trumpa, że jednak nie nałoży ceł na wybrane europejskie kraje oraz opracowano ramy przyszłego porozumienia w ramach NATO ws. Grenlandii. Rynki oraz media kolejny raz zmierzyły się ze strategią negocjacyjną amerykańskiego prezydenta. Rano kolor zielony zdecydowanie przeważa na rynkach azjatyckich. Wczorajsze straty z nawiązką odrabiają kontrakty na DAX, neutralnie handlowane są futures na S&P500. Z danych makro mamy dziś szereg publikacji z krajowego przemysłu i budownictwa. Z USA pojawią się m.in. zrewidowany odczyt PKB za 3Q’25 oraz cotygodniowe dane z rynku pracy.
Krzysztof Pado
