Wielkie odbicie, czy chwilowa korekta?

Wczoraj wszystkie rynki opanowały byki. Po dwóch dniach spadków w Europie wydaje się, że inwestorzy nie biorą pod uwagę szerszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. W Polsce od rana nastroje były bardzo dobre, a ich dopełnieniem było popołudniowe obniżenie stóp procentowych przez RPP o 25 p.b. (zgodnie z konsensusem rynkowym). WIG20 wrócił powyżej poziomu 3300 pkt. i zyskał wczoraj +2,7%. Z grona indeksów sektorowych, wszystkie zakończyły dzień powyżej punktu odniesienia z wtorku, a najlepiej radziły sobie spółki gamingowe (+4,9%), górnicze (+3,6%) i banki (+2,8%). Na rynkach zagranicznych również dominowała zieleń, chociaż skala wzrostów nie była aż tak mocna – DAX zyskał +1,7%, a S&P500 +0,8%. Uwieńczeniem poprawy nastawienia rynków były spadki cen gazu i energii elektrycznej, chociaż nadal są to istotnie wyższe poziomy, niż notowane przed atakiem na Iran. Wczoraj obserwowaliśmy też wzrosty złota i srebra, które nieco osłabły w drugiej połowie dnia. O poranku złoto utrzymuje się na plusie, jednak srebro wyraźnie zmieniło kierunek. Po wczorajszej stabilizacji, rano ponownie zwyżkują ceny ropy. Trwająca blokada cieśniny Ormuz, według danych ONZ, uwięziła ok. 20 tys. marynarzy i 15 tys. pasażerów statków wycieczkowych. Jest to punkt zapalny w transporcie ropy naftowej.

Anna Tobiasz