WIG20 cofa się ze szczytów w cieniu Nvidii. Przebudzenie mocy na PGE

Czwartkowa sesja na Książęcej przyniosła bolesne zderzenie z podażą, mimo ustanowienia w trakcie dnia nowego rekordu hossy (3485 pkt). Ostatecznie WIG20 stracił 0,93% (3448,24 pkt), a szeroki WIG oddał 0,67%. Aktywność inwestorów utrzymała się na świetnym poziomie – obroty na całym rynku przekroczyły 2,4 mld PLN. Głównym balastem dla blue chipów był KGHM (-5,91%), który gwałtownie skorygował wczorajszy rajd w ślad za tąpnięciem cen srebra (ok. -6%) i miedzi. Sentyment popsuło również PZU (-3,38%) – rynek skupił się na słabszym od konsensusu czwartym kwartale, ignorując rekordowy zysk roczny. Dodatkową nerwowość wywołała wizyta UOKiK w siedzibie Allegro (-1%). Kapitał wyraźnie rotował jednak w stronę spółek wartościowych. Gwiazdą sesji została energetyka (PGE +7,67%, Tauron +3,99%) napędzana dyskusjami o rewizji systemu ETS w UE. Solidnie punktowało też Orange (+2,45%). W Europie dominował ostrożny optymizm – inwestorzy zignorowali niepewność handlową i skupili się na raportach finansowych spółek: DAX +0,40%, CAC 40 +0,72%, FTSE +0,37%. Z kolei Wall Street chłodno przyjęła świetny raport Nvidii, brutalnie realizując zyski w myśl zasady „sprzedawaj fakty”: S&P 500 - 0,54%, Nasdaq -1,18 %, DJI „tylko” +0,03%. Dodatkową nerwowość generują negocjacje z Iranem w Genewie, które windują kurs ropy Brent do 72 USD.

Piotr Barcz