Wznowienie ataków na Bliskim Wschodzie
Wczorajsza sesja na GPW rozpoczęła się wzrostami głównych indeksów, które stopniowo się wytracały. W okolicach południa WIG i WIG20 spadły poniżej punktu odniesienia, ale dosyć szybko wróciły nad kreskę. Ostatecznie WIG20 zyskał skromne +0,1%, a WIG +0,3%. Najlepiej poradził sobie mWIG40, który wzrósł +1,1%, a sWIG80 zakończył dzień w okolicach punktu odniesienia. Sektorowo najmocniej rosły spółki informatyczne (+5,5%), paliwowe (+3,8%) i chemiczne (+3,4%). Z drugiej strony mocno traciły gry (-3,7%) i górnictwo (-2,5%). Na rynkach europejskich nastroje były bardziej niedźwiedzie – DAX stracił -1,2%, CAC -1,7%, a FTSE100 -0,5%. Wieczorem nastroje popsuły nowe doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie Stany Zjednoczone rozpoczęły operację Projekt Wolność, eskortując statki przez cieśninę Ormuz. Iran wystrzelił w stronę amerykańskich okrętów i statków handlowych pociski manewrujące, a w odpowiedzi amerykańskie śmigłowce zniszczyły sześć małych łodzi szturmowych. Iran wznowił też ataki na Zjednoczone Emiraty Arabskie, które wywołały pożar infrastruktury naftowej. Po tych doniesieniach ceny ropy gwałtownie wzrosły – baryłka brent była notowana w okolicach 114 USD, a WTI 106 USD. S&P stracił wczoraj -0,4%, a DJI -1,1%. O poranku ceny ropy spadają, ale zostaje z nami niepewność.
Anna Tobiasz
