W '27 wzrost realnego PKB Polski wyniesie 3,1 proc.; w '28 obniży się do 2,9 proc. - MF
W '27 wzrost realnego PKB Polski wyniesie 3,1 proc.; w '28 obniży się do 2,9 proc. - MF
28.04. Warszawa (PAP) - W 2027 r. wzrost realnego PKB Polski wyniesie 3,1 proc., a w 2028 r. obniży się do 2,9 proc. - prognozuje resort finansów w wieloletnich założeniach makroekonomicznych na lata 2026-2030. W latach 2029-2030 spodziewane jest spowolnienie dynamiki wzrostu gospodarczego do odpowiednio: 2,6 proc. i 2,2 proc. Scenariusz nie uwzględnia konsekwencji wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.
"W bieżącym i kolejnym roku spodziewana jest kontynuacja wzrostu gospodarczego przekraczającego 3,0 proc. rocznie, do którego w coraz większym stopniu przyczyniać się będzie również wzrost inwestycji. W ujęciu realnym PKB w latach 2026-2027 wzrośnie odpowiednio o 3,6 proc. i 3,1 proc. Prezentowany scenariusz makroekonomiczny zakłada konsolidację fiskalną zgodną z wymogami reguł UE i krajowych, w szczególności w latach 2029-2030" - napisano w dokumencie.
"W 2028 r. tempo wzrostu PKB będzie zbliżone do wzrostu potencjalnego polskiej gospodarki i wyniesie 2,9 proc. Wzrost gospodarczy będzie nadal wspierany przez konsumpcję prywatną oraz inwestycje sektora prywatnego. W latach 2029-2030 spodziewane jest spowolnienie dynamiki wzrostu gospodarczego wynikające z wymaganej obowiązującymi regułami fiskalnymi konsolidacji fiskalnej oraz ograniczenia wydatków na spożycie publiczne i inwestycje. W rezultacie tempo wzrostu PKB obniży się do 2,6 proc. w 2029 r. i 2,2 proc. w 2030 r." - dodano.
W prezentowanym scenariuszu makroekonomicznym przyjęto założenia dotyczące cen surowców oraz cen regulowanych i obowiązujących stawek VAT sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.
"W momencie przygotowania dokumentu panowała duża niepewność dotycząca czasu trwania konfliktu oraz skali jego konsekwencji, dlatego skutki konfliktu oraz działań podjętych przez rząd w celu stabilizacji cen paliw zostały przedstawione jako czynnik ryzyka dla scenariusza bazowego" - napisano.
"Ponadto, Wieloletnie założenia makroekonomiczne są wykorzystywane do przygotowania ustawy budżetowej na rok 2027, a uwzględnienie szoku o trudnym do przewidzenia czasie trwania mogłoby nadmiernie obciążyć prognozę na rok budżetowy oraz kolejne" - dodano.
W prezentowanym scenariuszu resort finansów zakłada, że średnioroczna dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2026 r. wyniesie 2,5 proc.
"Założenia egzogeniczne dotyczące cen surowców oraz cen regulowanych i obowiązujących stawek VAT pochodzą sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. W przypadku cen gazu dla odbiorców końcowych, uwzględniono taryfy URE obowiązujące od 25 lutego do końca czerwca br., zaś dla cen energii elektrycznej uwzględniono ich 'odmrożenie', wzrost opłaty mocowej i OZE oraz kosztów dystrybucji od początku bieżącego roku" - napisano.
"W przyszłym roku inflacja konsumencka utrzyma się średnio na poziomie 2,5 proc." - dodano.
W prognozie średniookresowej na lata 2028-2030 resort finansów zakłada, że tempo wzrostu cen konsumpcyjnych będzie się trwale utrzymywać w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego.
"Średnioroczna inflacja wyniesie 2,4 proc. w 2028 i 2029 r. oraz 2,2 proc. w 2030 r. Osłabienie popytu w gospodarce w dalszych latach prognozy powinno sprzyjać dalszemu obniżaniu się dynamiki cen. Z uwagi na toczące się negocjacje na szczeblu europejskim na temat rewizji systemu ETS2 oraz terminu jego wejścia w życie, prezentowany scenariusz zakłada brak wejścia w życie systemu ETS2 w horyzoncie prognozy" - napisano. (PAP Biznes)
pat/ osz/
Aby zobaczyć pełną listę komunikatów zaloguj się do BDM News.
