W Polsce nie brakuje patentów, ale wciąż zbyt mało jest wykorzystywanych komercyjnie
W Polsce nie brakuje patentów, ale wciąż zbyt mało jest wykorzystywanych komercyjnie
17.07. Warszawa (PAP) - Jeśli chodzi o patenty w Polsce głównym wyzwaniem nie jest samo zwiększanie ich liczby, ale skuteczniejszy proces ich komercjalizacji. Sprzyjać będzie temu lepsza współpraca nauki z biznesem, finansowanie wdrożeń, a także budowa kompetencji po stronie właścicieli patentów - uważają autorzy raportu o komercjalizacji patentów w Polsce.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej zainicjował pionierskie badanie losów patentów krajowych udzielonych w latach 2019-2023. Dane zebrano bezpośrednio od zgłaszających rozwiązania chronione patentami, a następnie uogólniono wyniki na całą badaną populację patentów.
Raport został przygotowany we współpracy ze Szkołą Główną Handlową i Głównym Urzędem Statystycznym.
Prezes Urzędu Patentowego RP Ewa Skrzydło-Tefelska otwierając konferencję poświęconą prezentacji raportu, poinformowała, że celem była chęć znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy polskie patenty rzeczywiście trafiają na rynek i znajdują zastosowanie w gospodarce, czy też napotykają bariery we wdrożeniu komercyjnym.
"Po raz pierwszy w Polsce udało się połączyć wiedzę dotyczącą ochrony własności przemysłowej z analizą ekonomiczną i statystyką publiczną. Dzięki temu możemy spojrzeć na system innowacji nie tylko poprzez liczby zgłoszeń i udzielonych patentów, ale również przez pryzmat ich faktycznego wykorzystania, co już nie jest takie łatwe do ustalenia i zdefiniowania" - powiedziała Ewa Skrzydło-Tefelska.
"Wyniki raportu prowadzą do bardzo ważnej refleksji, że w nowoczesnej gospodarce sam patent nie jest jeszcze miarą sukcesu innowacji. Patent pozostaje niezwykle ważnym narzędziem ochrony własności intelektualnej, jest też potwierdzeniem potencjału technologicznego, jednak jego pełna wartość ujawnia się dopiero wtedy, gdy rozwiązanie znajduje zastosowanie w praktyce gospodarczej, a także kiedy odpowiada na rzeczywiste potrzeby rynku" - dodała.
Wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego Renata Bielak wskazała, że projekt pokazuje, jak zmienia się rola statystyki publicznej.
"Rozwijamy nowe metody pomiaru, wchodzimy w nowe procesy badawcze, nowe zagadnienia i dzięki łączeniu nowych metod i różnych źródeł danych jesteśmy w stanie odpowiadać nie tylko na pytania +ile+, ale również na pytania +dlaczego+. W ten sposób statystyka staje się realnym wsparciem w podejmowaniu decyzji" - powiedziała Renata Bielak.
"Innowacyjność traktujemy jako jeden z fundamentów długofalowego wzrostu gospodarczego, dlatego wiedza o niej i zrozumienie procesów zachodzących w tym obszarze jest niezwykle istotna" - dodała.
W opinii Piotra Wachowiaka, rektora Szkoły Głównej Handlowej, nieważne jest samo uzyskanie patentów, ale ich przełożenie na komercjalizację.
"Szczególnie, jeżeli mówimy, że głównym czynnikiem konkurencyjności gospodarki jest innowacyjność. Podstawowy wniosek wynikający z tych badań jest taki, że jeżeli chcemy, żeby patenty były komercjalizowane, to musi być współpraca nauki i biznesu" - powiedział Piotr Wachowiak.
Autorzy badania, Mariusz-Jan Radło ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Michał Gołacki z Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, zwracają uwagę, że udzielenie patentu nie oznacza automatycznie wejścia chronionej nim technologii na rynek. Spośród 11.526 patentów udzielonych przez UPRP w latach 2019-2023 komercjalizacji podlegało 2.868 patentów, czyli 24,9 proc.
"Co czwarty patent został włączony w ścieżkę wykorzystania gospodarczego. Jednocześnie aż 8.658 patentów, czyli 75,1 proc., nie podlegało komercjalizacji, a 7,3 proc. przewidzianych jest do komercjalizacji w przyszłości. Polski system innowacji wytwarza znaczący zasób chronionych rozwiązań, ale większość tego potencjału nie przekłada się bezpośrednio na wdrożenia, przychody ani zastosowania rynkowe" - wskazali autorzy badania podczas prezentacji raportu.
Dodają, że opatentowane rozwiązania, które trafiają na rynek, mogą generować istotną wartość ekonomiczną. Szacowane przychody z komercjalizacji patentów wyniosły 3,93 mld zł.
"Problemem nie jest brak potencjału gospodarczego patentów, lecz ograniczona skala ich rzeczywistego wykorzystania. Dlatego główne pytanie wynikające z badania nie brzmi wyłącznie: ile patentów udzielono? Kluczowe jest pytanie: które patenty pracują na rynku, jakie przynoszą efekty i dlaczego większość z nich nie przechodzi ścieżki komercjalizacji?" - wskazali Mariusz-Jan Radło i Michał Gołacki.
Komercjalizacja patentów ma w Polsce przede wszystkim charakter samodzielnego wykorzystania przez właściciela. To najczęściej wybierana droga - znacznie częstsza, niż współpraca w korzystaniu z opatentowanego rozwiązania czy sprzedaż praw. Transfer patentów poza organizację właściciela pozostaje ograniczony, a rynek obrotu technologiami i prawami patentowymi jest słabo rozwinięty.
Sektor nauki generuje zdecydowaną większość analizowanych patentów - 7.852 (68,1 proc.), ale odpowiada tylko za 44,5 mln zł przychodów z komercjalizacji, czyli 1,1 proc. W tym sektorze komercjalizacji podlegało 17,8 proc. patentów.
Po stronie biznesu obraz jest odwrotny. Sektor przedsiębiorstw generuje mniej patentów - 3.674 (31,9 proc.), ale znacznie częściej są one wdrażane na rynek: komercjalizacji podlegało 40 proc. patentów, a przychody z ich wykorzystania wyniosły 3,88 mld zł, czyli 98,9 proc. wszystkich przychodów z komercjalizacji.
"Patenty są silnie obecne w sektorze nauki, ale ich wartość rynkowa ujawnia się przede wszystkim w przedsiębiorstwach. To nie oznacza, że patenty wygenerowane w sektorze nauki mają mniejsze znaczenie. Oznacza to raczej, że sama ochrona patentowa nie wystarcza. Potrzebne są zdolności wdrożeniowe, dostęp do rynku, finansowanie, partnerzy biznesowi i modele komercjalizacji, które pozwalają przekształcić wynalazek w produkt, proces lub usługę" - oceniają autorzy badania.
Najwyższy przychód z komercjalizacji na jeden patent osiągają podmioty produkcyjne, infrastrukturalne i budowlane. W ich przypadku jeden skomercjalizowany patent przynosi średnio około 2,93 mln zł przychodów. To zdecydowanie najwyższy wynik wśród wszystkich rodzajów podmiotów. Dużo niżej znajdują się przedsiębiorstwa usługowe, gdzie przychód na jeden patent wynosi około 896 tys. zł, oraz instytuty badawcze wraz z instytutami PAN, gdzie jest to łącznie około 232 tys. zł. Najniższy wynik osiąga szkolnictwo wyższe - około 1,7 tys. zł na patent.
"To potwierdza poprzednio wskazany wniosek: sama liczba skomercjalizowanych patentów w danym sektorze lub podmiocie nie wystarcza do oceny ich efektów gospodarczych. Większe znaczenie ma to, czy patent jest powiązany z produktem, procesem, klientem, skalą działalności i modelem biznesowym. Dlatego największą wartość generują patenty wykorzystywane bezpośrednio w działalności przedsiębiorstw, zwłaszcza produkcyjnych" - przekazali Mariusz-Jan Radło i Michał Gołacki.
Wyniki badania pokazują, że komercjalizacji patentów nie blokuje jeden uniwersalny czynnik, lecz zestaw barier, których znaczenie różni się w zależności od typu podmiotu. Najczęściej powtarzającymi się problemami są brak popytu na technologię oraz niedostateczne zainteresowanie inwestorów. Jednym z kluczowych wyzwań jest luka między chronionym rozwiązaniem technologicznym a realnym zapotrzebowaniem rynku, finansowaniem i zdolnością do wdrożenia.
W szkolnictwie wyższym zdecydowanie dominuje brak popytu na technologię, wskazywany przez 81 proc. respondentów, oraz niedostateczne zainteresowanie inwestorów - 60 proc. Pozostałe bariery mają już znacznie mniejsze znaczenie. Podobny, choć nieco mniej jednostronny obraz widać w instytutach badawczych, gdzie także najczęściej wskazywano brak zainteresowania inwestorów i brak popytu.
W przedsiębiorstwach profil barier jest bardziej zróżnicowany. Zarówno w firmach produkcyjnych, budowlanych i infrastrukturalnych, jak i w usługach brak popytu pozostaje ważną barierą, ale nie dominuje tak silnie jak w sektorze nauki. Przedsiębiorstwa częściej wskazują również zmianę strategii biznesowej, zmianę sytuacji zewnętrznej, nieopłacalność ekonomiczną, ale też brak środków, problemy techniczne oraz tak zwane inne czynniki.
"W sektorze nauki bariery komercjalizacji są silnie skoncentrowane wokół problemów popytowo-inwestorskich i organizacyjnych, natomiast w przedsiębiorstwach są bardziej rozproszone i wynikają z szerszego zestawu ryzyk rynkowych, finansowych, strategicznych i operacyjnych. To sugeruje, że polityka wspierania komercjalizacji powinna być różnicowana - inne instrumenty są potrzebne uczelniom i instytutom badawczym, a inne przedsiębiorstwom" - uważają autorzy badania.
W ich ocenie, wyniki badania prowadzą do kilku zasadniczych wniosków dla oceny polskiego systemu innowacji.
Zwracają uwagę, że patent jest ważnym narzędziem ochrony własności intelektualnej i sygnałem potencjału technologicznego, ale dopiero jego komercjalizacja pokazuje, czy rozwiązanie rzeczywiście trafia do praktyki gospodarczej i staje się źródłem dochodów jego właściciela.
Istnieje wyraźna luka między zasobem patentów a ich wykorzystaniem rynkowym. Wyzwaniem nie jest wyłącznie zwiększanie liczby patentów, lecz przede wszystkim budowanie mechanizmów, które pozwalają przekształcać chronione rozwiązania w produkty, procesy, usługi i przychody.
"Najważniejsza konkluzja brzmi: polityka innowacyjna nie powinna koncentrować się wyłącznie na zwiększaniu liczby patentów. Powinna w większym stopniu wspierać przejście od patentu do rynku. Oznacza to potrzebę wzmacniania mechanizmów transferu technologii, współpracy nauki z biznesem, finansowania wdrożeń, wyceny własności intelektualnej oraz kompetencji komercjalizacyjnych po stronie właścicieli patentów" - uważają Mariusz-Jan Radło i Michał Gołacki. (PAP Biznes)
pr/ asa/
Aby zobaczyć pełną listę komunikatów zaloguj się do BDM News.
